Rozdział 4
W mieszkaniu czekała na mnie Madzia.
-Gdzie chłopcy?-zapytałam.
-Zaraz przyjdą.
Okazało się,że chłopaki byli na dworze, bo omawiali jakąś ważną sprawę. Byłam w moim pokoju,ale słyszałam jak weszli. Nagle do pokoju wszedł Michał ze swoim gościem.
- Czy ty mnie wcześniej wołałaś?-spytał Kubiak.
-Tak, wołałam Cię.
-A co chciałaś?-pytał Dziku.
-Dasz mi autograf?-rzekłam,wyjęłam zeszyt i poszukałam strony o Kubiaku.
-Pewnie.-Zaczął czytać informacje o sobie.
Miał taką minę jakby siebie nie znał.
- Proszę.-odpowiedział.
-Winiar,przepraszam za wczoraj,za to, że tak się skompromitowałam.-rzekłam.
On machnął tylko ręka.
-Winiarski, zaproś wszystkich do salonu.-zawołała ciocia.
Kubiak wychodząc zobaczył ramkę z ich zdjęciem.
-Ej! Oprawiłaś nas w ramkę!?-wykrzyknął.
-No tak, bo co?-spojrzałam w jego stronę,ale on zaczął się tylko śmiać.
-Chłopaki mogę się dowiedzieć o czym tak rozmawialiście przed blokiem?
-Dowiesz się w swoim czasie.-powiedzieli prawie jednocześnie.
Postanowiliśmy iść do kina. Filmem był horror, który był bardziej śmieszny niż straszny. Usiedliśmy w ostatnim rzędzie. Moje miejsce przypadało pośrodku,obok Kubiaka i Winiara. Film był tak nudny,że usnęłam na ramieniu Dzika. Gdy się obudziłam leciały końcowe napisy. Jak tylko weszliśmy do domu wpadłam do łazienki. Przebrałam się w za dużą koszulkę z napisem "VOLLEYBALL", która robiła za koszulę nocną. Kiedy wyszłam z łazienki chłopaki się żegnali.
-Tylko pamiętaj.Cicho, żeby się nie wydało.-mówił Misiek Kubiak.
-A co?- zapytałam opierając się o ścianę.
-A nic.Idź spać.-poganiał mnie Winiar.
-Dobra,lecę.-krzyknął Michał.
-Pa.-odpowiedziałam ziewając.
Zaraz potem rzuciłam się na łóżko i zasnęłam.
Kiedy następny rozdz. ? ;*
OdpowiedzUsuńŚwietny blog !! ;)
Pozdrawiam ;*
-Wronka
Dziękuję i zapraszam na nowe rozdziały
Usuń